dowiedzą się najbliżsi.

– Zgaduj – odparł głos. – Albo zapytaj RJ. On będzie wiedział.

City mieszkał z Jennifer, a na Figueroa, jeśli wierzyć Shanie McIntyre, spotykała się z
powoli wielkie koło, diabelski młyn, a pasażerowie podziwiali widok z lotu ptaka: plażę i
jakby oczekiwał, że ten lada chwila wsadzi go za kratki.
A może to tylko podpucha?
na punkcie Jamesa, jeśli rozumiesz, co mam na myśli.
wyprzedza mnie o krok. Wie, co zrobię, zanim sam do tego dojdę. Cholerny świat, Hayes, ona
Spojrzał na drzwi balkonowe i oczyma wyobraźni zobaczył słońce przenikające przez
Zakaszlała znowu, głośno, głęboko. Tulił ją do siebie, gdy pluła morską wodą. Łódź
głową, więc poszła dalej, do stolika, przy którym usiadły trzy kobiety w średnim wieku.
przyrodnia Jennifer, z informacją, że widziała ją przed swoim domem. Przyjechałem tu i
- Dyskrecja to moje drugie imię. - Akurat! - Znasz Maude Havenbrooke? - Nigdy jej nie spotkałam. - Ale wciąż gdzieś tu mieszka? - zapytał niedbale, myśląc jednocześnie, że Morrisette mocno zainteresowała się Joshem i jego prywatnym życiem. Być może nie kłamała, mówiąc, że jej nie pociągał. Ale z drugiej strony, pewnie umiałaby trochę nagiąć fakty, jeśli miałoby to uchronić jej reputację. - Tak mi się wydaje. Prowadzi pensjonat niedaleko Forsyth Park. Nazywa się Mocking Manor czy jakoś tak. Jeden z tych starych okazałych domów umeblowanych antykami, gdzie zatrzymują się bogaci turyści. Podobno jej rogaliki przyprawiając zawrót głowy. Smaruje je mieszanką miodu i domowego dżemu z malin. Reed postanowił porozmawiać z pierwszą panią Bandeaux. - Utrzymywała kontakty z byłym mężem? - Maude? Nie mam pojęcia. Wyszła powtórnie za mąż. Wydaje mi się, że za faceta o nazwisku Springer. Zapamiętał sobie i to nazwisko. - Miała jakieś dzieci z Joshem? - Nie jestem pewna... - powiedziała Morrisette. Nagle strzeliła palcami i wyprostowała się na fotelu. - Nie. Nie wydaje mi się, żeby mieli dzieci, ale Maude była trochę od niego starsza i miała dziecko z pierwszego małżeństwa. - Skomplikowane to wszystko. - Powiązania rodzinne zawsze są skomplikowane. Być może Josh adoptował dziecko. Nie wiem. Tak jak mówiłam, nie interesowałam się tym tak bardzo. - Zarumieniła się lekko. - Nie patrz tak na mnie. Po prostu sprawdzałam go dla Millie, która rozstała się z mężem. - Więc Millie związała się z Joshem? - Nie do końca, a nawet jeśli, był to raczej skok w bok. Ona była od jakiegoś czasu w separacji z mężem, a Bandeaux rozwodził się. Wątpię, czy Millie, jeśli się z nim związała, znalazła akurat to, czego szukała. Bandeaux lubił kobiety bogate, piękne i chętne zrobić mu laskę, gdy tylko miał na to ochotę. Reed przełknął ślinę. - Skąd wiesz...? - Dobra, nie wiem. Ale Josh Bandeaux to wirażka. Przesiadywał w lokalach ze striptizem. Szastał pieniędzmi. To wiem na pewno. Natknęłam się na niego, gdy zajmując się prostytucją, hazardem i narkotykami, brałam udział w nalotach na nocne kluby, takie jak Silk Tassel i Pussies In Booties. W każdym razie Josh związał się z Caitlyn Montgomery i po kilku miesiącach nie byli już zwykłą parą, ale małżeństwem, na miłość boską! Millie wróciła do męża i nie pisnęła ani słówka. Chyba czuła się upokorzona tym, że ją porzucił. Ale na pewno nie była w nim zakochana. Zdaje się, że czar starego Josha pryskał, jak tylko poznało się go lepiej. Nowa kobieta, w krótkim czasie dziecko - i zapomniał o przeszłości. Reed założył stopę na kolano i powiedział: - Sprawdziłem panią Bandeaux. Nienotowana. - Więc teraz i ty myślisz, że Bandeaux został zamordowany? - Nie wiem. Jestem otwarty na wszystkie możliwości.
zamknęła drzwi.
wszystkim wrócisz do domu. O1ivia nie należy do kobiet, które potulnie siedzą i czekają na
Kobieta na monitorze patrzyła na niego tępym wzorkiem. Morderczyni? Autorka planu

Kamerdyner spojrzał na Becky tym razem z namysłem.

papo, że masz gościa.
- Czy będziesz mógł dochować wierności komuś takiemu jak ja?
u diabła mogło być? Podszedł bliżej, nachylił się i oniemiał. Błękitny jedwab niewątpliwie
hrabiny równała się towarzyskiemu samobójstwu. Żona Lievena była gorliwą protektorką
wieczoru zjawili się, choć dosyć późno, na balu u lady Everley, jednym z ostatnich w sezonie
Becky, kiedy on będzie na turnieju grał w wista.
Nie znalazł Beli w jej pokojach. Nie odpowiedziała, gdy zapukał, mimo to wszedł do środka. Był zły, że nie może z nią porozmawiać, a jednocześnie bardzo się o nią bał. Wprost nie mógł znieść myśli, że mogła w tym czasie narażać się na kolejne niebezpieczeństwo. Dla niego. I dla jego rodziny. Nie chciał szperać w jej rzeczach, ale podszedł do toaletki i spojrzał na drobne przedmioty, które tam zostawiła. Wśród nich było małe pudełeczko z emaliowanym wieczkiem, z wizerunkiem pawia. Ciekawe, skąd je ma, pomyślał, przesuwając palcem po gładkiej powierzchni.
koniec pierwszego rozdania mieli razem z Draksem o jeden punkt więcej niż Kurkow i
Sam nie rozumiał, czemu próbował ją zatrzymać. Nawet nie przypuszczał, że będzie mu się z nią tak dobrze rozmawiało. W ogóle nie sądził, że kiedykolwiek będzie miał ochotę z nią rozmawiać.
- Pewnie słyszał pan o dawnym skandalu, kiedy to matka Rebecki, Marian Talbot, dała
podejrzliwym spojrzeniem, powiedział jednak tylko:
pokłóciła się z mężem, bo najstarszy syn zażądał, żeby przestała przynosić wstyd rodzinie.
- Co za miła atmosfera - pochwaliła. - Nieczęsto finalizuje się umowy w świetle świec.
Książę odsunął się od niego, uśmiechając szeroko. Złapał za rękę Krystiana,

©2019 www.causa.w-umiec.tgory.pl - Split Template by One Page Love